Przeglądając kiedyś ofertę pewnego sklepu turystyczne nieźle się uśmiałem, zobaczyłem smolne błonki sprzedawane pod nazwą “Maya Sticks”, oraz ich opis, tworzący marketingową paplaninę, że niby pochodzą ze specjalnej sosny uprawianej na wyżynach Meksyku i Gwatemali. Drewno tego drzewa, składa się podobno w 80% procentach z żywicy. Może i tak jest, tylko po co takie coś kupować, jak można samemu pozyskać ją z korzeni naszej rodzimej sosny. A więc  znajdujemy przewróconą sosnę albo jej pozostałości.

Przeglądając kiedyś ofertę pewnego sklepu turystyczne nieźle się uśmiałem, zobaczyłem smolne błonki sprzedawane pod nazwą “Maya Sticks”, oraz ich opis, tworzący marketingową paplaninę, że niby pochodzą ze specjalnej sosny uprawianej na wyżynach Meksyku i Gwatemali. Drewno tego drzewa, składa się podobno w 80% procentach z żywicy. Może i tak jest, tylko po co takie coś kupować, jak można samemu pozyskać ją z korzeni naszej rodzimej sosny. A więc  znajdujemy przewróconą sosnę albo jej pozostałości.
 


Odłamujemy kawałek korzenia, dzielimy na kawałki i zabieramy te najbardziej brązowe. Moczyłem takie kawałki jakieś dwie godziny w wodzie i dalej dało radę spokojnie je podpalić. Aby odpalić współczesnym krzesiwem kluczykowym wystarczy ustawić nóż prostopadle do szczapki i zeskrobać trochę wiórków, które bardzo łatwo odpalają się od krzesiwa.
 



Drugą możliwością pozyskania takich smolnych szczapek są odrosty od głównego pnia sosny , u nas są niekiedy odcinane podczas przecinek pielęgnacyjnych, nawet jeśli nie są odcięte to w dolnej części i tak jest sporo żywicy, jeśli nie są spróchniałe a tylko suche.

  

Same pieńki po ściętych dzrzewach oferują nam niezły materiał.
 
Trzeba jednak zdać sobie sprawę , ze nie wszystkie korzenie czy odrosty będą, żywiczne , jednak w sosnowym lesie łatwo znaleźć taka rozpałkę. 
Ten wpis został opublikowany w Ogień.

3-liczba komentarzy w “Maya Stick za darmo (smolne szczapki)

  1. Fajna sprawa, już to znałem, ale i tak muszę się wybrać do lasu na wyprawę po smolne szczapki, bo mi się już skończyły.Pozdrawiam.
    PS. To najlepszy survivalowy blog jaki znalazłem w internecie!

Dodaj komentarz