Siekiera “wyprawowa”- moje przemyślenia

 

 Wędrując z plecakiem musimy opierać się na kompromisach w dobieraniu sprzętu, inaczej nie ujdziemy daleko lub włóczęga będzie katorgą. Zabranie pełnowymiarowej siekiery nie wchodzi w grę. Najbardziej popularnymi toporkami turystycznymi czy też używając nowomowy „bushcraftowymi” są siekierki o wadze głowicy rzędu 500-600g oraz długości styliska 35-40cm. Osadzane za pomocą klina. Sam przez wiele lat posługiwałem się takim toporkiem czy to przy rzeźbieniu czy też nawet przy przygotowywaniu nodi. Po jakimś czasie zauważyłem dwa problemy powyższego rozwiązania technicznego w „terenie”. Po pierwsze przy złamaniu styliska usunięcie resztek pozostających w uchu jest bardzo trudne czasem wręcz nie możliwe bez dostępu do odpowiednich narzędzi. W książkach można spotkać się z metodą wypalania resztek styliska. Mianowicie zakopujemy ostrze siekiery w wilgotnej ziemi, zostawiając ucho na powierzchni. Wokół rozpalamy ognisko, jednak jak coś pójdzie nie tak to rozhartujemy ostrze. Pomyślałem sobie więc czemu nie osadzić głowicy tak jak jest osadzany oryginalnie kilof,czy też stare młotki murarskie. Czyli od dołu ucho przechodzi przez całość styliska i klinuje się samoistnie na rozszerzonym trzonku w jego górnej części. Takie rozwiązanie powinno pomóc nam uniknąć poluzowania się głowicy na stylisku oraz znacznie ułatwić wymianę styliska. Drugą niedogodnością którą zauważyłem to zbyt krótkie stylisko. Czasem przy rąbaniu czułem, że brakuje mi jakiś 10-15cm styliska aby rąbanie było efektywniejsze. Kiedy wymyśliłem już koncepcje mojej wymarzonej siekiery to zacząłem szukać kogoś kto mógłby mi taką wykonać. Ucho w górnej części powinno być trochę szersze niż w dolnej aby siekiera się dobrze klinowała. W międzyczasie wjechałem i odłożyłem pomysł na kiedyś tam. Będąc w stolicy podhala odwiedziłem lokalne targowisko. Moją uwagę zwróciły sprzedawane i dość popularne siekiery. Kute podobno ze stali „narzędziowej” o różnej wadze głowic. To co zobaczyłem pokrywało się z moimi przemyśleniami. Kupiłem toporek o wadze głowicy 600g i długości styliska 55cm. Podobno wykonanego z jasienia czyli najlepszego rodzimego drzewa na styliska. Pobawiłem się trochę i faktycznie dodatkowe 15cm styliska pomaga. Obawiałem się trochę, że proste stylisko nie będzie tłumiło tak dobrze drgań jak wygięte typu „amerykańskiego”. Jednak moje obawy były bezpodstawne. Niektórym osobom mogłoby przeszkadzać trochę zbyt płaskie stylisko.

Edit. Jak się okazało Baskowie wpadli na taki sam pomysł jak nasi górale i ja. Pod zdjęciami znajdziecie filmik prezentujący baskijskie siekiery.

cimg2728

cimg2726 cimg2727

Rough Rider Rifleman Gunstock -recenzja

 

 Od dawna pragnąłem scyzoryka w “klimacie” z mosiężnymi wykończeniami. Jednak takie maleństwa nie były dostępne na moją kieszeń, do czasu odkrycia firmy Rought rider. Ceny wyglądały zachęcająco, opinie w większości pozytywne. Więc przelałem trochę ponad 50 złociszy i za kilka dni scyzoryk był już u mnie. Pierwsze wrażenie po otwarciu bardzo pozytywne , takie coś właśnie chciałem. Jednak mój entuzjazm szybko opadł kiedy na większym ostrzu dostrzegłem napis China i razor sharp steel. Dobrze wiedziałem skąd nóż pochodzi ale nie musieli mi tego przypominać. No nic, muszę się z tym pogodzić jakoś. Z drugiej strony ostrza natomiast  jest naniesione “the rifleman series”Jeśli chodzi o sprawy techniczne to scyzoryk jest wykonany na naprawdę dobrym poziomie. Nie zauważyłem żadnych niedoróbek, wszystko spasowane bardzo dobrze, bez luzów czy wystających elementów,które nie powinny wystawać. Do tego pancerna sprężyna ( z ang. slipjoint) trzyma bardzo mocno. Ma to swoje minusy, mianowicie trzeba użyć sporo siły aby otworzyć i zamknąć ostrza, szczególnie opornie idzie to z mniejszym. Wydaje mi się, że część pań mogłaby sobie z tym zadaniem nie poradzić. Niestety dla mnie, grzbiet jest ładnie zaokrąglony więc nici z krzesaniem za jego pomocą. Pracuje się tym nożykiem świetnie, jest on stworzony do dokładnych prac. Nie trzeba go zbyt często podostrzać. Ponieważ trzyma ostrość całkiem przyzwoicie. Po ponad godzinie nieprzerwanego strugania i wielu krótszych okresach czasu dłoń w żadem sposób nie ucierpiała a nawet więcej, scyzoryk trzymało mi się bardzo komfortowo. Podsumowując jest to świetny scyzoryk do dokładniejszych prac. Dane techniczne:

Długość złożonego:                89mm

Długość większego ostrza:   71mm

Długość mniejszego ostrza : 51mm

Stal :                                          440

Okładziny:                                  kość

 CIMG0760 CIMG0761 CIMG0765 CIMG0767

Siekiera w kagańcu nie gryzie.

Tylko człowiek z bardzo tępą siekierą jest niedbały przy jej odkładaniu . Kopnięcie ostrej siekiery jest jak dotknięcie ostrza brzytwy. Dlatego wyostrzona siekiera musi być przechowywana z zasłoniętym ostrzem:

  1. Kiedy skończysz rąbać wbij siekierę w klocek albo kłodę, nigdy nie zostawiaj na ziemi lub opartej o coś ( nie zostawiaj wbitej na zbyt długo bo zacznie się „pocić” i stawać się tępa).
  2. Siekiery o podwójnym ostrzu nigdy nie mogą zostawać wbite w klocku, ponieważ jedno z ostrz jest dalej niebezpieczne. Włóż głowicę pod kłodę albo najpierw nabij mały kawałek drewna na jedno  ostrze a później dopiero wbij w klocek.
  3. Wewnątrz pomieszczenia jednoostrzową siekierę postaw w rogu ostrzem do środka. Dwuostrzowa powinna być też umieszczona w rogu tak aby każde z ostrz dotykało ściany.
  4. Jeśli trzymasz dwuostrzową siekierę chwyć trzonek blisko głowicy i nieś z boku ciała jednym z ostrz skierowanym ku ziemi. Jednoostrzową chwyć tak samo ale ostrzem skierowanym od ciała. Jeśli się potkniesz odrzuć siekierę.
  5. Nabierz „kagańcowych” przyzwyczajeń. Jeśli siekiera posiada pokrowiec to używaj go.

siek1

siek2siek3Ten fragment pochodzi z ksiązki „Woodsmanship” którą napisał  Bernard S. Mason.

 

Twoja siekiera twoim nożem.

 Twoja siekiera jest twoim nożem.

Umiejąc posługiwać się siekierę w lesie rzadko myślisz o nożu. Siekiera robi całą robotę od łupania kłód przez ostrzenie ołówka po sprawianie ryb. Zajmie się też każdym zgrubnym struganiem które musi być wykonane. Im więcej strugasz siekierą tym bardziej stajesz się pewny, że nóż staje się niepotrzebnym dodatkiem z wyjątkiem bardzo dokładnej pracy i nawet na to nie należy zbytnio odkładać siekiery na bok. Wszystko jest kwestią umiejętności. Oczywiście jeśli założymy, że siekiera jest odpowiednio ostra. Nie powinno być żadnej różnicy pomiędzy ostrością noża i siekiery. Dobrym chwytem do strugania dla podręcznej siekierki jest umieszczenie kciuka na obuchu jak na rysunku. Większą siekierę lepiej chwycić tak aby dwa palce leżały w poprzek ostrza. Ten chwyt jest używany też często dla podręcznych siekierek do bardzo dokładnej pracy. Chwyć pewnie siekierę aby mieć ją pod absolutną kontrolą. Jeśli to możliwe umieść kij na solidnym przedmiocie aby go ustabilizować. Trzymaj drugą rękę i nogi poza zasięgiem ostrza. Będziesz zdziwiony jakim dobrym strugiem i ośnikiem jest siekiera, jeśli będziesz trzymał ją tak jak na rysunku. Ale bądź ostrożny używając jej jako ośnika ponieważ strugasz do siebie. Strugaj krótkimi urywanymi ruchami i trzymaj mocno siekierę.

chwyt podręcznejchwyt większejjako ośnik i stru

Tekst pochodzi z książki “Woodsmanship” Bernard S. Mason. Tłumaczenie własne.

 

 

Ładownica/Kaletka

Od dawien dawna noszone przy pasach przez naszych przodków, zawierały różności. Od pieniędzy przez sprzęt do niecenia ognia po łyżki, to co było aktualnie potrzebne. Ja przez czas w którym włóczę się po leśnych ostępach kombinowałem z zawartością jak i sposobem przenoszenia podręcznego zestawu. Najpierw rozmieszczałem wszystko w kieszeniach, później nosiłem w nerce, znowu w kieszeniach itd. O zmieniającej się zawartości nie ma nawet co pisać, wyszedł by niezły elaborat. W końcu doszedłem do optymalnego rozwiązania Czytaj dalej Ładownica/Kaletka

Łyżka z muszli

Kariera łyżki rozpoczęła się kiedy zaczęto spożywać płynne i półpłynne posiłki. Najpierw stosowano formy z naturalnym zagłębieniem, łatwo dostępnymi rzeczami o takim kształcie były muszle. Aby sobie ułatwić jedzenie ktoś wymyślił, że można do takiej muszli dorobić rączkę i tak powstała pierwsza łyżka. Greckie i łacińskie określenie na łyżkę cochlea oznacza spiralną muszlę ślimaka. Czytaj dalej Łyżka z muszli